Skip to content


Samomotywacja, czyli jak myśleć pozytywnie?

W dawnych czasach, jeszcze jak byłem w liceum, miałem bardzo ciekawą nauczycielkę języka polskiego. Do tej pory bardzo ją cenię, mimo iż była… łagodnie mówiąc wredna i nieznośna. Ale: skuteczna! Znaczy się – nie była ani wredna ani nieznośna – ale za taką ją uważało gro uczniów. Warto podkreślić, iż ceniła wartości historyczne, w szczególności pochodzenie arystokratyczne i szlacheckie oraz proweniencje wojskowe i osiągnięcia dziadków w kwestiach strategicznych. Sama była również szlachcianką.

Bardzo cenię osoby, w których płynie błękitna krew, sam zresztą chcę się za taką osobę uważać. Bo to jest kwestia mentalności! A nie korzeni!!! Szlachetny człowiek jest, a nie bywa. Bardzo słusznie – szlachectwo w czasach prawdziwej monarchii było dziedziczone, ale równie łatwo było tracone. Chociażby – za przyczynkiem pojedynków szlacheckich, wytyczanych za nieszlachetne postępowanie. Tak samo, człowiek szlachetny był nobilitowany do noszenia tytułu. Ogólnie: istniała dynamika sytuacji, tak jak być powinno!


Wpis miał dotyczyć myślenia pozytywnego – skąd więc wzięła się ta dosyć długa dygresja? Myślenie pozytywne określa człowieka. Tak samo jak szlachectwo. Wystarczy myśleć o sobie, jako o osobie szlachetnej, a dużo łatwiej będzie się postępować w szlachetny sposób. Taka samo spełniająca się przepowiednia!

Co gorsze, jest też prawdziwa zupełnie przeciwstawna teza myśląc negatywnie, będziemy urealniali taką wizję i wszelkie nasze koszmary ujrzą światło dzienne. We wstępie wspomniałem o mojej polonistce – nie bez powodu. Mianowicie, powtarzała ona nam, żebyśmy codziennie przed lustrem powtarzali sobie te słowa: „Jesteś najlepszy”. To prosta, ale sprytna technika wmawiania sobie rzeczywistości. Ja ją zastosowałem. I dzisiaj wiem, że faktycznie – jestem najlepszy! To znaczy nie do końca jestem… ale wierzę, że mogę być i to pozwala mi osiągać sukcesy i realizować swoje cele.

Na studia poszedłem z tym właśnie przekonaniem. Były przedmioty, określane przez innych – że tak się niemodnie wyrażę – żaków, jako bardzo trudne. Jak sobie z nimi radziłem? Zawsze tłumaczyłem sobie, że przecież „jestem najlepszy” dlatego odpowiedzią na wszystkie przeszkody było to, że „inni przez nie przebręli, to co – ja nie dam rady?”. To może się wydawać śmieszne, ale przezwyciężenie samego siebie owocuje w przyszłość. Ja swoje studia inżynierskie skończyłem ze średnią ocen 4.85. Na magisterskich udało mi się poprawić ten wynik, uzyskując średnią 4.95, ale niewiele brakowało abym miał średnią 5.0. No cóż – trochę się rozleniwiłem, ale zobaczymy – kto wie, może kiedyś wybiorę się na studia doktoranckie…

Tak samo sytuacja wyglądała po studiach – każdy problem rozwiązuję z tym przekonaniem, że jeśli inni są w stanie to zrobić – to ja też będę. Co więcej – wierzę, że potrafię zrobić rzeczy, których inni nie potrafią i dlatego podejmuję działania, których – myśląc inaczej – nigdy bym nie podejmował. Po wielu takich doświadczeniach mogę stwierdzić – przynosi to genialne rezultaty.

Wszystko to zawdzięczam nie temu, że jestem najlepszy, najmądrzejszy i wspaniały (oczywiście: jestem :) )- ale temu, że wierzę, że mogę i chcę taki być. I codziennie to sobie wmawiam! Motywacja jest kluczem do sukcesu!

Wpisy Ogólne.

Tagi: , , , , , .


12 Odpowiedzi

Zapisz się na subskrybcję do tego wpisu korzystając z RSS.

  1. T-Rex pisze

    Ciekawa uwaga na temat szlachctwa. W moim ulubionym serialu – Merlinie – możemy spotakć dwa archetypy; pochodzący z pospólstwa, ale z postępków szlachetny Lancelot oraz szlachetnie urodzony, ale postępujący jak łotrzyk sir Gowain. Szlachetnym się bywa.

  2. Andrzej pisze

    Temat postu jest bardzo ciekawy jednak sam post jest krótki i mało ma z samego tematu. Samomotywacja zasługuje na co najmniej kilka jak nie kilkanaście takich wpisów. Jest to zagadnienie na tyle ważne i bardzo potrzebne do osiągania sukcesów że powinno być szerzej opisane.

    Oczywiście zgadzam się że należy na początku przekonać samego siebie – wtedy wszystko inne przychodzi łatwo. Samomotywacja zmienia rzeczywistość a rzeczywistosć to nic innego jak stan umysłu.

  3. System ATS pisze

    Wizualizacja to jedna z najstarszych i najlepszych metod motywowania samego siebie. Stara prawda mówi, że rzeczy powtarzane wielokrotnie staną się w końcu prawdą.

  4. viagra pisze

    Hello!

  5. cialis pisze

    Hello!

  6. viagra pisze

    omg! cant picture how quick time pass, after August, ber months time already and Setempber may be the 1st Christmas season in my location, I genuinely really like it!

  7. cheap_viagra pisze

    BBC News | | Viagra rival set for licence .

  8. cialis_online pisze

    Choose authentic online pharmacies any time you intend to brand for sale pills online.

  9. generic_cialis pisze

    Price for The tablets should be swallowed whole with a drink of water.

  10. http://custom-writing.services/ pisze

    SOmetimes it could be really hard to motivate yourself to do anything at all. And sometimes you have no need in motivation, because you’re already pretty motivated.

  11. cialis pisze

    Take Generic when it is suitable for you and your lover.

  12. online pisze

    RSS puns feeds cialis pills for sale and intrusive sucidial thoughts.



Stosowanie podstawowocyh tagów HTML jest dozwolone

, albo odpowiedz na ten wpis przez trackback.